Życie na Tajwanie (wpis historyczny)

4. Mam juz konto bankowe i chińską
książeczkę oszczędnościową, na którą już mi kazali wpłacić 1000 NT$
(dolarów tajwańskich = New Taiwan Dollar) co równa się mniej więcej
polskiej stówie.

Mam też osobistą pieczątkę, która
traktowana jest w bankach jako zastępnik podpisu. Tutaj gość ją robi:
w małej klitce-suter….suretynie, których jest tu pełno.

Jesli chodzi o internet:

90% miasta jest jednym wielkim HOTSPOTEM. Jest bardzo wiele sieci bezprzewodowych w firmach i nie są one zabezpieczone przed anonimowym logowaniem. Z tym więc nie ma problemu. Można po prostu zatrzymać się na ulicy, odpalić notebooka i włączyć się w sieć bezprzewodową i sprawdzić sobie pocztę.

Na specjalne życzenie:

tak wygląda nora, w której się gnieżdżę:

A tak wygląda moje ID:

A tak wygląda kasa:

Jak te dzieci podrosną, to założą mundury i nadal będą dyskutować nad
globusem. Ha ha ha. Jak Hitler.

A to klasyczny polski motyw na innym nominale – jelenie na rykowisku

Ruch uliczny (wpis historyczny)

Nota redakcyjna.
Jest to historyczny, pierwszy post jaki został przeze mnie napisany z Tajwanu.
Przy czytaniu tego postu proszę założyć śmieszna papierowe bambosze dawane w muzeach.
jest to bowiem jeden z przeszłości ołtarzy
[…] I wy winniście mu cześć!

(A. Asnyk)

ruch uliczny:

Zasady pierwszeństwa ustala się w sposób następujący:

P= (m * v * S)^2

Pierwszeństwo = masa razy prędkość razy rozmiar optyczny do kwadratu

W związku z powyższym autobusy mają pierwszeństwo bezwzględne i jeżdżą sobie często środkiem – bo co im zrobisz Polega to mniej więcej na tym, ze ty się patrzysz na jadącego jadący na ciebie i w pewnej chwili jeden pęka i ustępuje. O dziwo można się do tego przyzwyczaić.

Karetki pogotowia stoją w korkach, tyle że wyją.

Motockle i skutery są wszędzie.

no images were found

RUCH ULICZNY – Reprise:

Kiedy wsiadam do autobusu, staram się usiąść tuż za kierowcą i obserwować przyszłego wroga, czyli ofensywne taktyki wymuszania pierwszeństwa przez autobusy.

Niestety: albo jeżdżą one po prostu jak popadnie, bez żadnej reguły, albo ich odkrycie przerasta moje możliwości.

Niektóre sceny wymuszania pierwszeństwa na skuterach po prostu MROŻĄ KREW W ŻYŁACH. Jedyna regularność jaką odkryłem, to to, że oznakowania namalowane na nawierzchni służą zazwyczaj jedynie jako ozdoby. Przy przekraczaniu jezdni jednokierunkowej należy patrzeć w obie strony (najlepiej jednocześnie, co świetnie ćwiczy mięśnie szyi). Osoba która się do tego nie zastosuje, może się bardzo niemiło zdziwić… widokiem pielęgniarki (skośnookiej) w chwilę (subiektywną) później [bo w tle za pielęgniarką na kalendarzu jest data 2032.
Po miesięcznym doświadczeniu potwierdzam regułę fizyczna określającą zasady pierwszeństwa – tutaj ten jedzie pierwszy, kto jest większy. Po prostu.