Jeszcze Polska nie zginęła!

Dziś ostatni dzień niepodległości. Smutny dzień i pełen nostalgii.

Nasz zastany ptasim guanem prezydent dokonał zdrady stanu i zawłaszczył sobie prawo decydowania o suwerenności naszego kraju, łamiąc w ten sposób konstytucyjny zapis stwierdzający, że suwerenem naszego państwa jest naród.

Ta sama osoba która grzebała przy „lub czasopisma”

dopisała najwyraźniej po słowie naród frazę „IRLANDZKI” bowiem to zgoda właśnie tego narodu zadecydowała o tym, ze prezydent w końcu – uległ!

Teraz zawiadowcy antypisowskiej nawały medialnej mają rzeczywiście dobry powód, żeby obrażać prezydenta, jednak nażarł-wszy się pieniędzy rzuconych pańską ręką przez Unię, stoją dumnie i wołają:

„Nie podoba ci się, to wyjazd mi tu na zmywak do Irlandii albo na ten, no jak mu tam… Tajwan! Acha! proposn Irlandii, tego kraju kwitnącej bulwy ziemniaczanej. Zaraz wam zrobimy to co mówiliśmy – DRUGĄ IRLANDIĘ – zadłużymy tak ten kraj, że też będzie miał dług publiczny 8 RAZY WIĘKSZY NIŻ PKB!!!”

———————-
macie tu chłopy, jak nie wierzyta: http://www.rp.pl/artykul/5,311886_Irlandzki_cud_musial_sie_skonczyc.html

ZADANIE DLA INTELIGENTNYCH: UWAGA UWAGA!
Jeśli jesteś bezmyślnym baranem wierzącym w to co mówią głowy w telewizorach, wynocha z tego bloga. Jeśli jesteś osobą inteligentną, zdolną do samodzielnego myślenia i przez to godną szacunku, to proszę znajdź w Google, odpowiedź na pytanie:
OD KOGO RZĄDY POŻYCZAJĄ TĄ CAŁĄ KASĘ?
Dla mniej ambitnych dodam podpowiedź, że od tych samych, od których rząd Wielkiej Brytanii pożyczył kasę na I Wojnę Światową (patrz poprzedni wpis HA HA HA!)

———————-

…Wszystkie katolickie kraje zostaną rozpierdzielone i zawłaszczone – przez nas, polski parlament (znowu patrz poprzedni wpis, HA HA HA!)

—————

Kochani, a teraz nieco na poważnie – jeszcze nie wszystko stracone!

Prezydent pieczętując swoim podpisem swoją zdradę, rzeczywiście przekroczył swoje kompetencje. Jeśli nie my, to synowie i wnuki nasze upomną się o swój kraj i ukradzioną wolność! Krzywo uśmiechniętym komisarzom Tysiącletniej Jewropy, wetkną w gęby ich własne flaki, i Polska odrodzi się z popiołów po raz kolejny.

A dla przypomnienia – kto będzie nami rządził?

Ci panowie (i panie):

Pisał do was patriotyczny działacz emigracyjny,
magister Peter (nie zapominać o tym magistrze, psie syny!)