W samo poludnie – kopytka raz prosze!

Jak już informowano, lud Tajwanu uciśniony przez komunistycznych i kapitalistycznych oprawców, odmienne ma drogi zaspokajania potrzeb żywieniowych.
Na szczególna uwagę zasługuje system spożywania posiłków w porze LUNCHu. Zwyczaj jedzenie lunchu został zapożyczony z siedliska światowego terro… tzn. imperializmu, Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

Tak wiec punktualnie o 12.00 umiarkowanie puste ulice stają się areną scen iście dantejskich. Wszyscy rzucają się do restauracji, barów, jadłodajni i w ogóle do wszelkich instytucji mających coś wspólnego ze zorganizowanym procederem żywienia narodu.
Czytaj więcej