W kraju Godzilli

Niniejszy wpis dedykuję pamięci prezydenta USA Roosevelta, skurwysyna który razem ze swoją ekipą kolesi nie tylko okradł własnych obywateli, ale tak namieszał, że Japończycy rozwalili pół Pearl Harbor. (wyjaśnienie w dygresjach)

Tą wyprawę zaplanowałem uczestnicząc w odprawie operacyjnej tak zwanych FREQUENT-VISITORS na wyspach japońskich. Byłem więc nieco lepiej przygotowany niż do innych wypraw

fnp732rf

Walki gangów Yakuza,  roboty-androidy, hordy samurajów obcinających głowy za krzywy uśmieszek, stosy komiksów z mangami walające się na ulicach, ludzi żrących surowe oślizgłe potworności dobyte z morza… wszystko to na własne oczy zobaczyłem i opisać spieszę.

fgsq5

Od razu uprzedzam, wcale tam nie pojechałem żeby nakupić mangi i anime, albo innych japońskich pornosów!

rapeviaflickrcomnf6

Ja jestem grzeczny i zwiedzałem tylko zabytki – mimo obiektywnych trudności.
MAM SWOJE ZASADY!
perverse

Czytaj więcej