The rebel yell!!!!

Dla Jankesów wysłanych by zawładnąć terenami niepodległego państwa Skonfederowanych Stanów Ameryki, było coś straszliwszego od zgrzytu rycerskiej rękawicy sunącej po szkolnej tablicy. Albo dźwięku piłowania paznokci przez małżonkę, przez który to dźwięk zdecydowali zgłosić się na ochotnika na tą głupia wojnę.

Ten przewracający flaki dźwięk to słynny rebel yell, czyli okrzyk bojowy południowców z czasów wojny secesyjnej. A brzmiał on tak:

http://www.smithsonianmag.com/video/What-Did-the-Rebel-Yell-Sound-Like.html

Paszcza piszącego niniejsze słowa również była źródłem tego przerażającego dźwięku.

A me kły i pazury rozrywały papierowe tuby, by zawarty w nich proch wsypać w lufę przemycany przez jankeską blokadę karabin. Ręce, które piszą dla was te słowa, ściskały ten karabin i kierowały przynoszący śmierć jego koniec w kierunku niebieskich Niemców.

A oto cała historia…

=====================

Gettysburg – dlaczego trzeba strzelać w Jankesów

Przyczyny wojny secesyjnej:

W sferze ekonomii sprawa wyglądała tak, że około 60 lat wcześniej wynaleziono tzw. cotton gin – czyli maszynkę do oddzielania włókna bawełny od jej nasion. Wywołało to gigantyczny bum! Wpierw bum był w produkcji bawełny: zwiększyła się ona skokowo. Kolejny bum  to była wojna o panowanie nad tym przynoszącym krocie przemysłem.

W latach 60-tych XIX wieku Konfederacja (a więc stany południowe opierające ekonomię na niewolnikach) dostarczały 2/3 światowej produkcji bawełny. Miały też praktyczny monopol na rynku Wysp Brytyjskich. 
Innym efektem była kolosalna ilość gotówki. Z taką kasą w ręku południe mogło decydować gdzie kupować wyroby przemysłowe – od Jankesów, czy z Europy. Mogło też decydować, czy dać się zdominować Północy. Bankierom ze Wschodniego Wybrzeża sprawa była bardzo nie w smak i szukali oni możliwości przejęcia kontroli nad przemysłem bawełnianym. To nie żart – poczytajcie sobie trochę książek o tamtych czasach.

Przez długi czas istniała równowaga między  stanami z niewolnictwem i stanami “wolnymi”. W krytycznym momencie historycznym, gdy ta równowaga miała być przełamana na korzyść Północy, Południe powiedziało “no to do widzenia!”. I stąd cała zadyma.

=========================

Z uwagi na powyższe, wybór strony, po której walczyłem o wolność i demokrację, był oczywisty!

 

Piechota, ta szara piechota….

Zgłosiłem się na ochotnika do piechoty zostałem wcielony jako honorowy członek 1st Texas Infantry. Don’t mess with Texas!

Tak wyglądał obóz piechoty Południa:

no images were found

A tak kwatera główna generała Kinga:

no images were found

no images were found

A tak wygląda poranna musztra. Rewelacyjny klimat:

no images were found

no images were found

 

Epizod artyleryjski:

Oto bateria 5th Tennessee, do której się zapisałem:

no images were found

Tak wygląda ładowanie

no images were found

A tak mój pierwszy nieudany wystrzał. Zamiast łagodnie ciągnąć za sznurek uruchamiający spłonkę, szarpałem.

no images were found

Potem trzeba było tą spłonkę wyciągać, co jest dość niebezpieczne.

no images were found

 

A tak wygląda wzorcowy strzał z armaty:

 

no images were found

 

Potyczki piechoty:

Dużo nie postrzelałem, bo jakaś dobra dusza powiedziała, że jeśli chcę robić zdjęcia, muszę dać się zabić. Znaczy to, że miałem udawać, że zostałem zastrzelony przez Jankesów, spektakularnie się wykopyrtnąć, bluznąć keczupem z gęby jak w dobrym filmie i paść z impetem w trawę.

Co też uczyniłem!

Tutaj kolega z okopu wrzeszczy RE-SPAWN!!! Wycofujemy się!!

no images were found

Cała impreza trwała przez 3 dni,

no images were found

…aby skulminować w najsłynniejszym, przełomowym dla całej wojny starciu: Pickett’s Charge:

no images were found

Był to samobójczy atak, który polegał na puszczeniu atakujących przez puste pole w kierunku oczekujących za murkiem żołnierzy Północy. Sprawa skończyła się rzezią i pogromem.
I przegraną Południa.

Na koniec szarży pamiątkowe zdjęcie:

no images were found

 

Postacie

Generał Lee wraz z małżonką

no images were found

XIX-wieczny menel. Dziadek wyglądał jak żywcem przeniesiony w czasie.

no images were found

Panie udające się na bal w przededniu kulminacyjnej potyczki.

no images were found

Wóz zaopatrzeniowy (nic ciekawego)

no images were found

Namiot-barłóg, gdzie spałem z resztą moich war-buddies:

no images were found

 

no images were found

no images were found

 

 

 

A po całej zabawie… czas wrócić do cywilizacji.

no images were found

 

 

 

 

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *