Zarzygany Tajwan !!

Groza mojej sytuacji wyszła na jaw. Jak widać na załączonym obrazku, dotychczasowy pobyt nie uodpornił mnie na miejscowe specjały. Moje narzekania i biadolenia, a także prośby o wsparcie żywnościowe, nabrały nowej, bardzo ciekawej zresztą barwy. Posiłek w ulubionej restauracji, do której często chodzę, skończył się tak, że ledwo się dowlokłem do domu, mimo tego że […]