Zwiedzanie Tajwanu (wpis historyczny)

A po pracy czas na odpoczynek. Tym razem ryżojady zabrały nas żeby zobaczyć jakieś tam gorące źródła – pomnik narodowy przyrody (jego mać). Niestety padał deszcz (bo następnego dnia przywiało tajfun). Z narażeniem życia i zdrowia zrobiłem jednak kilka zdjęć: A tu już Wulai, czyli gorące źródła: Na górze, jak sama nazwa wskazuje, jakaś góra. […]