Niepodważalny dowód na istnienie marksistowosko-feministycznej dyktatury

SPOJLERY!

Jest oczywiste, że totalna porażka filmu Ostatni dżedaj nie jest wynikiem decyzji mających zwiększyć sprzedaż gadżetów, a wynika z celowej destrukcji filmu stworzonego przez białego opresora, przedstawiciela patriarchalnego reżymu, którego koniec jest już bliski. O ile Lucasfilm niszczył filmy Star Wars przez wklejanie dinozaurów gdzie się da, to jeszcze można z tego wyczytać jakieś ślady logiki, bo kręcenie filmów jest przedsięwzięciem biznesowym, a nie powołaniem. Ale zobaczcie, co robi ten feminazistowski koczkodan:


Źródło: https://www.hollywoodreporter.com/rambling-reporter/kathleen-kennedy-quotes-yoda-dishes-star-wars-at-archer-film-festival-998045

Garść recenzji od serca poniżej, a tu kilka uwag na poparcie tezy:

1. Śmierć admirała Ackbar

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zobaczcie, co mu zrobili. Kultowy bohater zamiast sam w akcie desperacji nakierować swój krążownik na superniszczyciel i odejść w wielkim stylu, scedował manewr na jakąś fioletową femi-czarownicę nie wiadomo skąd. Zapewne to jakaś przyjaciółka decydentki produkującej film.

2. pojawienie się fat asian bitch

To postać dodana do filmu w celu zbalansowania ilości aktorów białych. Głupia cipa w czasie ataku na śnieżnej planecie (scena ukradziona z Imperium kontratakuje) uniemożliwia atak samobójczy w wykonaniu swojego przyjaciela i sama przy tym ginie. Przy tym – co krytycy zauważają – skutkiem tego czynu jest pewna śmierć osób, w obronie których cały atak zmontowano. Od wybicia do nogi ratuje wszystkich pojawiająca się znienacka projekcja Luka Skywalkera. 

3. Postać Luka szcza na fanów i zostaje zniszczona

To pierwsze – wyrzuca za siebie otrzymany miecz, niszcząc całą aurę szacunku wobec siebie i nauk Jedi. A na koniec – po projekcji deus ex machina wysłanej na drugi koniec galaktyki po prostu umiera sobie gdzieś tam na tej swojej wyspie – w domyśle z wyczerpania. 

A powinien np. zginąć w pojedynku z Kylo, aby postać odeszła z sagi w sposób godny dla jej znaczenia. Tak na marginesie – to jedyny film z serii, w którym nie ma pojedynku dwóch mistrzów. 

Na dodatek Luke na swojej wyspie chla mleko z jednego z czterech cyców jakiejś gigantycznej kreatury morskiej. Ratunku! 

Star Wars: The Last Jedi Pitch Meeting

If you’ve seen The Last Jedi, you may be wondering how some of those big decisions were made. Well, take a look inside the pitch meeting to find out! Subscribe to our channel: http://goo.gl/ho3Hg6 The Last Jedi has stormed into theaters.

 

4. Kobieta-dżedaj nie potrzebuje treningu

Twórcy scenariuszy wpierw trzymają nas w niepewności 

  • zaburzenie tzw. hero journey. Główny bohater powinien zmieniać się pod wpływem wydarzeń, które stawiają go (ją) przed dylematami. Powinno mu się czasami nie udawać – powinien dostać wycisk od życia. 
  •  Nagle, kompletnie bez treningu, potrafi używać mocy kompletnie bez treningu. Potrafi walczyć mieczem kompletnie bez treningu. Ale w pojęci debili decydentów Lucasfilm inni też to robią, np. ten murzyn, który ukradł kurtkę nagle potrafi pilotować pojazdy latające.
  • A na dodatek: okazuje się, że i Rey i jej rodzice byli kompletnie nikim.

5. Śmierć księżniczki Lei

Aktorka Carrie Fisher umarła, więc generalnie i postać powinni uśmiercić. Ok. Mostek dowodzenia, w którym przebywa, zostaje rozwalony, a ona zostaje wyrzucona w przestrzeń. Może być…  WAIT!

Nagle otwiera oczy i wlatuje z powrotem do statku jak jakiś jebany supermen. A wcześniej nie było słowa, że potrafi używać mocy (nie przeszła treningu). Poza tym Jedi nigdy wcześniej nie poruszali telekinezą własnego ciała w ten sposób, za wyjątkiem fikołków.

 

Nie pozostaje nic innego niż zmienić chińskie tłumaczenie nazwy Jedi: 

Wersja feministyczna: 姐呆. Wersja neutralna światopoglądowo: 劫呆.
 

Wszystkie dowody feministycznej destrukcji twórców filmu najlepiej są podsumowane tutaj:

Star Wars: The Last Jedi Pitch Meeting

If you’ve seen The Last Jedi, you may be wondering how some of those big decisions were made. Well, take a look inside the pitch meeting to find out! Subscribe to our channel: http://goo.gl/ho3Hg6 The Last Jedi has stormed into theaters.

 

Inne zarzuty merytoryczne

The Last Jedi: The Worst Star Wars Movie Ever Made

Thanks, Disney, for murdering Star Wars.

 

 

 

Smack Talk: The Last Jedi Review

Star Wars The Last Jedi is the latest Star Wars film to thoroughly annoy Professor Tosspot. Enjoy the review folks! Like what you see? Help support the channel by leaving a tip here: https://www.paypal.me/Voxis

 

Star Wars: Last Jedi Spoilers Discussion

We slowly come to the stark realization that Star Wars: The Last Jedi has some serious issues that hold it back. Shirts/Stuff ► http://kottonzoo.com/angryjoe/ Twitch ► http://twitch.tv/angryjoeshow Twitter ► http://twitter.com/angryjoeshow Twitter ► http://twitter.com/otherjoe_AJSA AJSA Community ► http://ajsagaming.com

Star Wars: The Last Jedi: An Unbridled Rage

Literally what the title says, maybe this will become a series, i’m just a bit mad that’s all…. Source for the Watermelon: https://www.youtube.com/watch?v=S12zZhdOckc Porgs is so cool.

Ten jest szczególnie dobry:

SJW STAR WARS the Last jedi – DIE ALL MALES ! Rant ! * Spoilers *

Star Wars was a SJW filled Joke LAST JEDI STAR WARS MOVIE REVIEW STAR WARS movie watch Star Wars Last Jedi Reviews Thanks for watching our Live REVIEWS ! Check out the Live Alerts Amounts down below. $3.16 – Stone Cold HELL YEAH $5.00 – Shitbum $5.55 – UGLY Universal belt $6.66 – That’s gotta be KANE!

 

 

Rian Johnson Destroyed Star Wars (Last Jedi Is Horrifying)

Just so you know I’m not some pissy always mad anti-progressive fan boy check out my TFA review. If I can like TFA then TLJ really did something wrong : https://www.youtube.com/watch?v=-Ll1rEndorw&t=68s

Gender Wars: The Last Snowflake

Spoiler: The Nazis win and this video is full of spoilers. Follow me on: Minds: https://www.minds.com/Sargon_of_Akkad Facebook: https://www.facebook.com/sargonofakkad100/ Gab: https://gab.ai/Sargonofakkad100 Reddit: https://www.reddit.com/r/SargonofAkkad/ Credits and Sources Intro by Undoomed: https://www.youtube.com/channel/UCTrecbx23AAYdmFHDkci0aQ Outro Music: https://www.youtube.com/watch?v=etDon1LH1vA Sources: https://www.minds.com/blog/view/790298919277596672

 

The Politics of (the Politics of) „the Last Jedi”

A look at the politics of the fighting over the Last Jedi If you want to support this channel: https://www.patreon.com/MichaelJCrawford Moviebob’s video, „In Bob We Trust – STAR WARS: THE LAST JEDI SPOILER TALK” https://www.youtube.com/watch?v=_7UKW-dgZMU&t=64s0 John Campea’s vide, „We Need To Talk About The Dark Side Of The Last Jedi Backlash – The John Campea Show” https://www.youtube.com/watch?v=diOhJMLSCNw&t=1588s

Everything WRONG With Disney Star Wars

Everything WRONG With Disney Star Wars! This is a video in which we talk about everything we believe is not right with Disney’s Star Wars from basically every topic we could think of. It is full of our opinions regarding Star Wars although there’s a lot that’s not right about it regarding the company owning it and it’s CEO as well as the fans themselves.

 

 

Star Wars & The Last Jedi

Star Wars, to me, will always be filmic. Cinematic. I’ve never been interested in Star Wars comics or books or TV shows.

Świetna analiza ścieżki dźwiękowej udowadnia, że Disney nie wie, co robi.

The Hidden Secret Message Behind Rey’s Theme (Spoilers!)

Who is Rey? Episode 8 had all of the answers. Twitter: https://twitter.com/Sideways440 Twitch: https://www.twitch.tv/sideways440 Patreon: https://www.patreon.com/Sideways440 Sources: …

 

I coś z innej beczki, na rozweselenie:

The Guys Who Caused Basically Every Problem in Star Wars

Have you ever heard the tragedy of Tag and Bink? I thought not. It’s not a story the casual fans would tell you.

Koniec wolności – w tym wolności do wyboru posiłku i wolności wypowiedzi

Słuchajcie, wyszłem za żonę!

Jest pięknie i szczęśliwie. Za poradą wróżki znalazłem nie babę, która jest do mnie podobna charakterem. Z taką ździrą złośliwą nie wytrzymałbym pięciu minut. Wybrałem swoje przeciwieństwo, zwłaszcza w kwestii kulinarnej!

 

Dobra, żartowałem tylko. Ale zaistniałą inna przyczyna mojej szczęśliwości. Wygrałem dwie dychy w loterii paragonowej!

 

Problem polega na tym, że paragon dostałem na stacji benzynowej w czasie deszczu. Leżąc w pierdzielniku w szufladzie trochę zapleśniał i wyblakł. 

Może więc jeszcze nie mam kasy w ręku, ale zorganizowana walka całego kolektywu trwa. Na poczcie dwie osoby próbowały rozszyfrować trzy najbardziej wyblakłe cyfry:

Kazali mi iść na stację benzynową tej sieci, podać numer transakcji (da się na szczęście odczytać) i dzięki temu uzupełnić dwie brakujące cyfry w wygrywającym numerze. I 25 zeta do przodu.

 

Aktualnie sprawa jest w toku. Będę publikował kolejne odsłony dramatu za dwie dychy.

 

Ale teraz popuśćmy w gacie wodze wyobraźni. Z tak pozyskanym bogactwem będę mógł naprawdę zaszaleć. Od razu zatankuję do pełna – raz się żyje. A potem polecę do Kerfura i kupię to, co prawdziwy mężczyzna powinien. Hamburgery!

Albo nie! Sam nie wiem! Rzadko kiedy jestem przy takiej kasie, może kupię jedną skarpetkę (druga gratis w promocji za tą samą cenę). Będę miał pamiątkę po tym przełomowym wydarzeniu. I nie będę musiał cerować starych skarpetek nitkami po herbacie. 

 

A tak już na poważnie, paragon znalazłem przypadkiem gdzieś w fantach po którejś tam podróży motorowej. Razem z tym banknotem:

Zwróćcie uwagę na numer seryjny: 585604. bardzo znaczący. Da się fonetycznie odczytać jako ja – bogactwo – ja pozostać – ty – umrzesz. Czarne ślady to pleśń, która jest na Tajwanie bezlitosna. Jakakolwiek rzecz nie osuszona zaraz po deszczu pokrywa się tym świństwem i jeśli to ubranie, to nie nadaje się do niczego. 

A wpis powstał dzięki krótkotrwałemu skokowi morale na widok pięknej tęczy – w przerwie między bezustannymi opadami zimnego, wrednego deszczu, którym chłostani są uczniowie mojego uniwersytetu.

Merry Christmas!

 

W okowach marksistowskiej Europy

Dnia 18 sierpnia jak co roku nieodmiennie wypada rocznica mego przybycia do nowej, przybranej ojczyzny. Czas więc na doroczne podsumowanie powodów, dla których porzuciłem bursztynowy świeżop i inne atrakcje.

Oto główny powód:

Nie, to nie moja żona. To pierwszy z brzegu kiosk z napojami. Właścicielka lub pracownica zamiast iść na macierzyński, zasuwa tak jak trzeba od rana do nocy. Nie ma przebacz.

W kontraście mamy dyktaturę sufrażystowską:

Która świadoma swoich korzeni i celów z powodzeniem rewolucjonizuje kulturę wyższą:

Zapominając chyba o jednej istotnej kwestii…

Raj, ale zamiast hurysów… kotlety schabowe

Tak! Tytuł was nie zwodzi. W maju przyleciałem do raju. Ale nie do raju częstochowskich poetów, co mogłoby sugerować poprzednie zdanie, ale do raju kulinarnego. Do miejsca, w którym wystarczy wejść do pierwszego z brzegu sklepu mięsnego, do pierwszej z brzegu restauracji, zajść na najbliższą stację benzynową, aby zrozumieć dlaczego kolonialne mocarstwa tak bezlitośnie krzewiły na całym świecie zachodnie obyczaje, demokrację… i kolę z frytkami. 
Odpowiedź jest prosta. Żarełko. O tu proszę, jak się szykuje do pożarcia:

Czytaj więcej

Na drodze ku sławie

Tym razem wyprawa po sławę dopięta na ostatni guzik.

Długoletnia wprawa w podróżowaniu sprawiła, że waga plecaka wyniosła dokładnie tyle, ile ma limit linii lotniczych. Pisarz oddziałuje na świat rękami i ma w nich wyczucie przechodzące ludzkie rozumienie. A szczególnie rozumienie redaktorów językowych. Niech zginą w odmętach piekła ci rzeźnicy, którzy z upodobaniem i wyrafinowaną perfidią naruszają nietykalność cielesną cierpiących niczym młody Werter twórców. Książka jest integralną częścią ciała autora i jakakolwiek w nią ingerencja jest zamachem na ludzkie życie i godność. Następnym razem nie dam zmienić ani literki!

(minęło pięć minut)

Uff! Już się uspokoiłem. Wracając do podróży, muszę donieść o dwóch epizodach w czasie przelotu nad Związkiem Zdradzieckim, czasowo dla niepoznaki nazywanym Rosją. Krajobrazy tej krainy płynącej kawiorem i wódą są fantastyczne, a każda rzeka dająca się dostrzec z pokładu samolotu wyglądała na idealną do podróży kajakowej:

Niestety nie tym razem. Czekała mnie noc na lotnisku w Maskwie.

Czytaj więcej

Perypetie skuterowe – odcinek NEGATYWNY, czyli błąkamy się od mechanika do mechanika

Szanowni czytelnicy,

nadszedł czas aby porachować perypetie motorowe i rozliczyć Tajwańczyków z ich plusów i minusów. Na początek odcinek negatywny. Generalnie przeszedłem wielką przeplatankę postawy pełnej pomocy i zamaskowanej złośliwości… niekompetencji. Albo mieszanki jednego i drugiego.
Piszę tak , bo oni takie zachowanie mają we krwi – maskują niekompetencję udawaniem półidiotów. Chciałbym tylko dodać, nie wiem czy na pocieszenie, że w innych krajach jest podobna sytuacja. Czasem trochę lepiej, czasem trochę gorzej… Zresztą, sami poczytajcie: http://www.wykop.pl/link/3438899/gdy-klient-przychodzi-do-mechanika-z-instrukcja-naprawy/
Czytaj więcej

Amerykańscy imperialiści i ich niecne knowania

Historia ma wiele wersji. Zwykle tyle, ile aktorów w niej uczestniczących. Kto ma rację? Kto mówi prawdę? Jacek Kaczmarski śpiewał „tylko ofiary się nie mylą”. Zwykle całe zamieszanie i kłamstwa sprowadzają się do podpięcia jakiejś ideologii jako usprawiedliwienie działań zwiększających możliwość wywierania wpływu. Z ideami i ideałami robi się wtedy to, co zwykle, a co podsumował celnie Eric Hoffer

Every great cause begins as a movement, becomes a business, and eventually degenerates into a racket.

 

Dziś akurat mam nastrój, aby dokopać trochę Amerykanom. A więc zacznijmy. Abraham Lincoln we własnych słowach:

If I could save the union without freeing any slaves, I would do it… And if I could do it by freeing some and leaving others alone; I would also do that.

What I would do about slavery and colored race, I do because I believe it helps save the Union.

 

http://www.abrahamlincolnonline.org/lincoln/speeches/greeley.htm

 

Ja nie jestem antysemitą, ale na marginesie dodam jeszcze, że imię wyraźnie wskazuje, że Lincoln był Żydem. Podobnie zresztą jak inny żyd – Iceberg, który przewodził spiskowi celowego zatopienia Tytanika w 1912. Bzdury? Ale trzymają się kupy. Be my guest:

 

Co za głupi filmik, na tą chwilę, zresztą, ma tylko w zaokrągleniu 1,18 obejrzenia. Druga osoba nawet nie doszła do połowy i wyłączyła te brednie dobijające poziomem o celowym zniszczeniu budynku 7, siedziby CIA w atakach w Nowym Jorku w 2001 roku.

Co tam amerykańscy naukowcy. ANTYGRAWITACJA WYNALEZIONA!!

Heroiczne wysiłki rodzaju ludzkiego w celu wysłania misji na Alfa Centauri miały historycznie wiele centrów. Był to Egipt, Starożytne Chiny, a ostatnio, jako skutek Renesansu, Europę.

Równolegle zachodził o wiele poważniejszy proces. O ile proste wynalazki mógł wymyślić pojedynczy człowiek siedząc przy biurku i kotłując sobie zwoje, to teraz poszerzanie granic poznania wymaga międzynarodowej współpracy i pracy gigantycznych zespołów i milionowych i miliardowych nakładów.

Zdało się, że dawno już minęły czasy, w których pojedynczy zwariowany naukowiec był w stanie dokonać przełomu z zmienić paradygmat fizyki, w myśl tezy Khuna. Jednak wszechświat jest pełen niespodzianek i bezlitośnie daje nam co i rusz lekcję pokory.

Teraz the tip of the spear współczesnej nauki przeniósł się do pełnej czaru i nostalgii wiecznej krainy szczęśliwości i miłości bliźniego, jaką jest Afryka, kolebka ludzkości. Tam, pojawiają się geniusze, którzy są nadzieją tego znękanego, głodnego surowców świata.

https://media.giphy.com/media/26xorCzVxXPFRCzC0/giphy.gif

 

—–

Post sponsorowany przez Inkubator Innowacji Narodowego Centrum Nauki.

https://www.ncn.gov.pl/